Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

 

Wyniki wyszukiwania dla: Menu

23.04 - do Silesia zostało 10 dni
( 2010-04-23 10:02:19 )
...Dziś była wczesna pobudka.. żeby wszystko w ciągu dnia upchnąć wstałam o 5:40 (całe szczęście, że za oknem takie słońce!!!) Dzięki temu do godziny 10 zaliczyłam już 15-kilometrowe wybieganie, byłam z psem 2 razy i przyjechałam na rowerze do pracy:)) W dodatku przed szefem i resztą łosiów z mojego zespołu:/Biegało się super! Z rana trochę mroźno, a nie wzięłam rękawiczek bo w końcu wiosna.. Część kółeczek w parku zrobiłam z kolegą, póżniej jak zwykle się urwał i kończyłam sama.Weekend zapowiada się też fajny, będzie więc i rower i dłuższe bieganie. Facet wyjeżdża na rowery na weekend, więc chatę mam dla siebie!! Będzie więc też relax i czerwone winko i olewam wszystko! Muszę odpocząć (głównie od mojej popieprzonej pracy)A tak poza tym to ostatni weekend przed Silesia Półmaraton!! Zostało już tylko 10 dni!!!(pre-run):2x kromka Shulstad pełnoziarnista z łososiem230(after-run): kawa z mlekiem + batonik orzechowo-daktylowy (self-made)150I Śn: banan + twaróg chudy 150g + 2 łyżeczki miodu290Przekąska: jogurt gruszkowy + 1 łyżka nasion dyni180Obiad: 50g penne z frutti di mare z selerem naciowym, marchewką, papryką340Kol: salatka zielona z fetą + owoce suszone 360 Razem : 1550Picie: 2 litry wody czystej + 4x zielona herbata + 1 szkl pepsi max + 2 lampki wina7.00 bieganie (spokojnie) 1: 38 h    15.2 km9.00 rower do/z pracy (ok 15 km, szybko)  1:00 h    -Razem:  2:38 h   -...
24.04 - do Silesia zostało 9 dni
( 2010-04-24 14:17:28 )
...Jak zaplanowalam, tak wyszlo:)) Dzis byl rower - 29 km bez zsiadania z siodelka. Czysto treningowo. Na niskim przelozeniu, zeby sie troche namachac nogami;) Ubralam specjalnie pulsometr, zeby sie bardziej poczuc jak na traningu, a nie lajtowej przejazdzce Tetno utrzymywalam w okolicy 140, zeby byc w strefie spalania fatu. Calkiem fajnie bylo;)) Extra bonus - nowu sie troche opalilam;)Chce jechac jeszcze pozniej do galerii i chyba sie mieszczuchem przejade, bo szkoda takiej pogody. W koncu dzis mam kupe czasu i robie same przyjemne rzeczy..Milego weeka, dziewczynki!I Śn:1.5 kromki Schulstad (pelne ziarno) z lososiem, salata, ogorkiem + kawa + jablko290II Sn: placek otrebowo-twarogowy z twarogiem, ochechami, winogronami350Lunch: 150g dorsza z 30g mozzarelli + salatka z sosem jogurtowym310Przekąska: ciastko musli (15g)80Przekąska: duza latte z mlekiem 0.5% z CH100Kol: zupa jarzynowa z feta + 2 lyzki zurawiny280 Razem : 1410Picie: 1 litry wody czystej + 3x zielona herbata + pepsi12.00 rower, Waly nad Odra (29 km)  1: 41 h    -9.00   100 pompek (1/dzien5 - 5,6,4,4,8) 0: 15 h    -18.00 rowerem na shopping;) (ok 8km) 0:40 h - Razem:  2:36 h   -...
25.04 - do Silesia zostało 8 dni
( 2010-04-25 14:37:20 )
...Dzis nic nie chcialo isc zgodnie z planem.. tak zmienialam, przekladalam to bieganie, robilam 100 rzeczy na raz. Dlugiego wybiegania 18 km nie bylo, ale poszlam na dyszke, zeby nie zmarnowac tych 2 konkretnych snadan;) Na koniec pokrecilam przbiezkami 100-metrowymi i wtedy poczulam sie zmeczona;) A wybieganie, nie zajac - bedzie jutro wieczorem;)Poza tym dzis robilam (bezczelnie zciagniete od  R ) golabki!! Jezuuu masakra jakas zawijaniem, kapusta twarda, pozawijalam je sznurkami, piekly sie chyba z godzine, i dalej twarde:// Bede je takie wsuwac caly tydzien:// Cos mi nie wyszlo tym razem... a mialy byc takie zdrowe i pozywne (indyk, ryz, soczewica, pieczarki)!I Śn:2 kromki Schulstad (pelne ziarno) z maslem orzechowym i serem zoltym 1/2 pl. z ogorkiem + jablko320II Sn: omlet proteinowo-owsiany pieczony z 50g wiejskiego, cynamonem, jablkiem300(pre-run): sezamek50Obiad: salatka z zieleniny, fety, papryki, jogo nat + golabek + kawa z mlekiem300Przekąska: orzechy + marchewka100Kol: zupa jarzynowa 200 Razem : 1370Picie: 1 litry wody czystej + 2x zielona herbata + 2x multiwitamina (tab)12.00 bieganie (8.5km + 10x P 100m + 1.5km )  1: 14 h    12 km19.00   100 pompek (1/dzien5 - 5,7,5,5,7) 0: 15 h    -Razem:  2:36 h   -...
27.04 - do Silesia zostało 6 dni
( 2010-04-27 11:07:16 )
...Dziś już znacznie lepiej, część problemów "zabiegałam" z rana, ale oczywiście nie zniknęły.. zapowiada się, że wojna w pracy będzie dłużej trwać.. ech.. dużo energii mnie to kosztuje, całkiem niepotrzebnie..Z fajnych rzeczy: do półmaratonu zostało mniej niż tydzień!! Dziś dostałam maila od organizatorów z informacją co i jak.. wreszcie poczułam ten dreszczyk!!! (ostatnio jakoś cel mi trochę umknął) Razem ze mną biegnie tekże mój kolega biegowy - w ostatniej chwili sie zapisał, więc sie strasznie cieszę. Mój Facet niestety przegapił termin, ale chyba mu się za bardzo nie spieszyło;P Przynajmniej będzie ktoś, kto fajne zdjęcia z trasy porobi;))Zaczynam się już pozytywnie nastawiać!!! Oby do weekendu!!!Fot: oficjalna koszulka startowa Silesia Maraton 2010*** update ***W pracy wielkie bagno.. Efekt: wielkie zarcie wieczorem. Bez komentarza. Zalosne. (pre-run):1/2 kromki z masłem orzechowym + 1/2 sezamka + kawa z mlekiem150I Sn: banan + 150g twarogu chudego + 2ł miodu290Przekąska: jogurt musli170Obiad: chilli con carne (wersja light z indykiem)330Przekąska: 3 orzechy brazylijskie100Kol: sałatka z fetą 300Kol: daktyle, orzechy, kanapka, chipsy, czekolada gorzka1000 Razem : 2340Picie: 1.5 litry wody czystej + 2x zielona herbata12.00 bieganie (14.6km spokojnie  + 2km prawie max )  1: 41 h    16.6 km12.00 rower do/z pracy (szybkie 13 km) 0: 40 h    -Razem:  2:21 h   -...
28.04 - do Silesia zostało 5 dni
( 2010-04-28 08:36:26 )
...(rano):jabłko70I Sn: Mestemacher z 100g twarogu + pom, papr, ogórek270Przekąska: jogobella light + 2 łyżki migdałów170Obiad: 2x gołąbek z indykiem, ryżem, soczewicą230Kol: omlet  z białka i jajka z otrębami pszennymi i jogurtem nat.280Przekąska: kawa z mlekiem + avokado + 150g jogurtu nat.180 Razem : 1430Picie: 1.2 litry wody czystej + 4x zielona herbata + szkl pepsi max20.00 Incredible Abs 0:20 h    -8.00 rower do/z pracy 1: 00 h    -19.30 a6w (3x24) 0: 30 h    -19.00 100 pompek (2/dzien1 - 5,6,4,4,7) 0: 15 h    -Razem:  2:05 h   -...
29.04 - do Silesia zostało 4 dni
( 2010-04-29 09:21:31 )
...Wczorej wieczorem jednak nie byłam biegać, po prostu jakoś nie miałam ochoty. Był za to wieczór brzuszkowy - A6W (po 24 powtórzenia) i 20-min program na brzuch z exercisetv.tv. Miały być jeszcze ręce, ale na pompkach olałam. Zauważyłam, że od czasu jak skończyłam "szóstkę" moja regularność w brzuszkach gdzieś przepadła.. i niestety widać "efekty" Brzuch to taki kawałek mięska w naszym ciele, który chyba zawsze trzeba ćwiczyć!Dziś z rana zaliczyłam mój tzw poranny triathlon: bieganie + pies + rowerek do pracy. Ehh.. lubię tak dzień zaczynać jak mam na wszystko siłę;)) Po bieganiu (dziś było szybciej) zaliczyłam dodatkowo lodowatą kąpiel, żeby pobudzić nogi do szybszej regeneracji. Po takiej kąpieli cale zmęczenie wybieganych kilometrów znika!! Polecam wszystkim biegającym!! Sama kiedyś się śmiałam, a teraz stosuje jak mam czas albo po dłuższym/cięższym biegu:)(pre-run):kromka Schulstad z masłem orzechowym120(after-fun): jabłko + kawa z mlekiem100I Sn: banan + 140g twarogu + 2 łyżeczki miodu280Obiad: chilli con carne light330Przekąska: activia130Kol: sałatka zielona z kurczakiem, fetą + coś350 Razem : 1310Picie: 0.5 litry wody czystej + 2x zielona herbata + ...07.00 bieganie (na II zakresie) 1:09 h    11.8 km09.00 rower do/z pracy (13 km) 1: 00 h    -19.30 a6w (3x24) 0: 30 h    -Razem:  2:39 h   -...
Nowa energia - nowy cel
( 2010-05-04 14:45:57 )
...Tak, tak, kolejny cel, bo przecież normalnie, dla przyjemności to się nie da;)) Tym razem Was zaskoczę i nie będzie to (niestety) cel biegowy. Ma to swoje dobre strony, bo pozwoli mi zatęsknić za bieganiem  i da mięśniom przyzwyczajonym do biegu nowe zadanie. Liczę po cichu właśnie na to, że  dzięki innemu wysiłkowi uda mi się zgubić pozostały do zgubienia fat. Moim nowym celem jest rajd rowerowy na Węgrzech na początku czerwca! Około 550 km w 5 dni  Wyjazd z moim Facetem i grupką jego znajomych rowerzystów i tylko ja nie jestem takim zapaleńcem rowerowym jak reszta;) Ale kto wie, może będę;) Więc ten miesiąc chce głównie poświęcić na rower w jak największej ilości. Głównie na dopasowywanie mojego tyłka do siodełka Oczywiście bieganie też bedzie, jednak znacznie mniej objętościowo. Całą energię mam pakować w rower.. zobaczymy.. jakoś na razie tego nie widzę;PPDziś regeneracja pomaratońska. Oooj czworogłowe mnie nieźle napieprzają, jak nigdy w życiu chyba! Najgorzej ze schodzeniem po schodach;)) Chciałam iść potruchtac z rana jakieś 2-3km, ale jak próbowałam rano z psem coś podbiec to masarrrkaaa! Drewniane nogi normalnie! Dla rozruszania i zgodnie z moim nowym postanowieniem przyjechałam dziś na bajku do pracy, i to okrężną drogą:)Dodatkowo powracam do programu 100 pompek , bo ostatnio mi umknęło odliczanie. I oczywiście katowanie brzucha.. nie wiem czym jeszcze Plus tradycyjnie inne ćwiczenia, które oczywiście olewam od czasu porzucenia karnetu na aeroNo to zaczynamy!!!!I Śn:jabłko + 2x vasa ze 100g wiejskiego, ogórkiem230II Sn: Mestemacher z szynką z indyka, pomidorem160Przekąska: jogurt gruszkowy z łyżką nasion dyni + mandarynka200Obiad: 2 gołąbki z indyka, soczewicy, ryżu320Przekąska: 60g awokado + kilka winogron + jogobella light260Kol: zupa jarzynowa + 100g twarogu chudego220 Razem : 1300Picie: 1.4 litra wody czystej + 2x zielona herbata12.00 rower do/z pracy  0:58 h    16.7 kmRazem:  0:58 h   -...
Wyzwanie
( 2010-05-05 09:17:32 )
...Tak sobie dziś rozmyślałam jadąc do pracy, że ten rajd jest dla mnie nie lada wyzwaniem.. i będzie naprawdę ciężko. Przecież ja ani nie chodziłam na spinning za bardzo, w domu na rowerku nie jeżdżę, do pracy powiedzmy co 2 dzień ostatnio.. w ogóle nie mam siodła przyzwyczajonego do takiej pozycji! No nic, po prostu tchórz mnie trochę obleciałMam ciche postanowienie jeździć rowerem do pracy codziennie do końca miesiąca! Nawet jak mi się nie będzie chciało, albo będzie padać to też! Oprócz tego "treningi" rowerowe, które na razie nie wiem jak sobie ułożyć. Dziś z rana było lekkie truchtanie na jeszcze drewnianych nogach, ale w sumie pod koniec już całkiem fajnie. Byłam ze znajomym i z psami, więc biegania malutko:)I Śn:jabłko + vasa z serkiem + vasa z miodem, orzeszkami200II Sn: Mestemacher z szynką z indyka, pomidorem180Przekąska: jogobella mango150Obiad: chilli con carne light (filet z indyka, fasola gotowana)330Przekąska: 50g awokado + 3 orzechy brazyjijskie190Kol: zupa jarzynowa + sik pomidorowy + mandarynka300 Razem : 1350Picie: 1.6 litra wody czystej + 2x zielona herbata + pepsi max7.20 trucht (ok 4 km biegu + 40 min spacer)  0:28 h    - 9.00 rower do/z pracy  0:59 h    17.1 km19.00 A6W dzien 19 (nie zaczynam od nowa;)) 0:20 h    -12.00 100 pompek (seria 2/dzień 1 - 5,6,4,4,8) 0:15 h    -Razem:  2:02 h   -Moja myśl przewodnia na dziś;))...
92.5 km
( 2010-05-09 18:39:56 )
...Tyle trwal moj dzisiejszy "trening" na utwardzanie tylka Ponad 5h samej jazdy, a cala wycieczka jakos ok 6.5h, z przerwa na kawke w Olawie. Generalnie fajnie mi sie jechalo, pogoda idealna, slonce, ale nie za cieplo, widoczki prawie non stop jak na zdjeciu ponizej. W 90% jechalismy asfalnem, troche terenem przez lasy. Mialam ochote zrobic stowke (specjalnie wydluzylam trase z przewodnika) ale wyszlo mniej, a potem trzeba bylo juz do psa wracac."Obrazen" wiekszych nie mam, troche tylek pobolewal, ale w granicach przyzwoitosci;) Troche rece i nadgarstki, ale mam jeszcze 3 tygodnie zeby nad tym popracowac;) Jak na razie jestem dobrej mysli, jak tylko reszta nie bedzie za bardzo cisnela nad tym Balatonem to powinnam przezycCo do jedzenia to wzielam wrecz idealna ilosc, wiem, prawie same wegle, ale na tym sie najlepiej zasuwa;) Staralam sie jest czesto i mniejsze ilosci i sie sprawdzilo:) Po drodze wyznaczalam sobi mini cele np za 30min batonik albo na 70km przerwa na costam. Naprawde sprawdza mi sie ta metoda, pozwala latwiej przebrnac taki dystans. Przy dlugch biegach albo na polmaratonie robie tak samoMilego wieczoru wszystkim! Do jutra! I Śn:2x vasa z lososiem, ogorkiem120II Sn: 150g twarogu chudego, banan, 2ł. miodu300(bike): Mestemacher z 1/2 pl sera, szynka, salata, ogorkiem  200(bike): jablko, batonik daktylowo-orz (self-made), 1/2 banana, 3 sezamki400(bike): Mestemacher z 1/2 pl sera, szynka, salata, ogorkiem200Kol: jablko, salatka z feta, kurczakiem, ciecierzyca + kilka orzechow i 20g zurawiny490 Razem : 1690Picie: 1.8 litra wody czystej + 2x zielona herbata + cola zero 18.30 A6W dzień 23 0:20 h    -19.30 wycieczka rowerowa 5:15 h    92.5 kmRazem:  5:35 h    -Osobisty fotograf na trasie - dobra rzecz!...
Nie dość, że poniedziałek, to jeszcze pada..
( 2010-05-10 08:29:40 )
...Znowu.. nie mogło by już wreszcie być ciepło, jak normalnie o tej porze roku?! Zazwyczaj w poniedziałki ciężko mi się zebrać do pracy (której nie znoszę, ale to wiadomo;)), to jeszcze leje od rana! Połaziłam z psem z 30 min.. nuudy.. do domu i na rower do pracy! Mam takie ciche (nie pamiętam czy już o tym pisałam) postanowienie, że do wyjazdu przez cały miesiąc jeżdżę do pracy tylko rowerem Jak na razie postanowienie wypełniam.Zeszły tydzień rowerowy zakończyłam na 183 km. Hmm nieźle, ale tez nie powalająco, za pewne za sprawą poniedziałkowego startu Liczę, że w tym będzie więcej! Biegowo łącznie 41 km, czyli fajnie, oby utrzymać! Nie mierzyłam się ostatnio, bo przed pólmaratonem było kilka dni średnio. Teraz natomiast czuję, że coś się wreszcie ruszyło. Dziś luzik, wieczorę chce tylko zrobić serię z 100 pompek i z 30 min na górę (plecy, ręce), coś z exercisetv.tv Miłego poniedziałku! Oby się skończył jak najszybciej!I Śn:vasa z lososiem, ogórkiem i vasa z masłem przechowym + mandarynka200II Sn: Mestemacher z jajkiem i pomidorem240Przekąska: jogurt pitny "owoce leśne" 400g (oj za duuużo ww ma!!!) + vasa310Lunch: rolada z indyka (od Babci) + 20g ugotowanej ciecierzycy + 8 orzechów las350Kol: sałatka grecka z fetą i migdalami220Przekaska: 100g twarogu z sosem rabarbarowym (ze slodzikiem)130 Razem : 1450Picie: 2 litry wody czystej + 3x zielona herbata + 2xherbata owocowa + pepsi max 6.30 A6W dzień 24 0:20 h    -9.00 rower do/z pracy 0:40 h    12.1 km19.00 100 pompek (seria 2/dzień 3) 0:15 h    -19.00 bieganie (luźno, ok 5.8 km) 0:36 h    -Razem:  1:51 h    12.1 km...