92.5 km
( 2010-05-09 18:39:56 )
...Tyle trwal moj dzisiejszy "trening" na utwardzanie tylka Ponad 5h samej jazdy, a cala wycieczka jakos ok 6.5h, z przerwa na kawke w Olawie. Generalnie fajnie mi sie jechalo, pogoda idealna, slonce, ale nie za cieplo, widoczki prawie non stop jak na zdjeciu ponizej. W 90% jechalismy asfalnem, troche terenem przez lasy. Mialam ochote zrobic stowke (specjalnie wydluzylam trase z przewodnika) ale wyszlo mniej, a potem trzeba bylo juz do psa wracac."Obrazen" wiekszych nie mam, troche tylek pobolewal, ale w granicach przyzwoitosci;) Troche rece i nadgarstki, ale mam jeszcze 3 tygodnie zeby nad tym popracowac;) Jak na razie jestem dobrej mysli, jak tylko reszta nie bedzie za bardzo cisnela nad tym Balatonem to powinnam przezycCo do jedzenia to wzielam wrecz idealna ilosc, wiem, prawie same wegle, ale na tym sie najlepiej zasuwa;) Staralam sie jest czesto i mniejsze ilosci i sie sprawdzilo:) Po drodze wyznaczalam sobi mini cele np za 30min batonik albo na 70km przerwa na costam. Naprawde sprawdza mi sie ta metoda, pozwala latwiej przebrnac taki dystans. Przy dlugch biegach albo na polmaratonie robie tak samoMilego wieczoru wszystkim! Do jutra! I Śn:2x vasa z lososiem, ogorkiem120II Sn: 150g twarogu chudego, banan, 2ł. miodu300(bike): Mestemacher z 1/2 pl sera, szynka, salata, ogorkiem 200(bike): jablko, batonik daktylowo-orz (self-made), 1/2 banana, 3 sezamki400(bike): Mestemacher z 1/2 pl sera, szynka, salata, ogorkiem200Kol: jablko, salatka z feta, kurczakiem, ciecierzyca + kilka orzechow i 20g zurawiny490 Razem : 1690Picie: 1.8 litra wody czystej + 2x zielona herbata + cola zero 18.30 A6W dzień 23 0:20 h -19.30 wycieczka rowerowa 5:15 h 92.5 kmRazem: 5:35 h -Osobisty fotograf na trasie - dobra rzecz!...