Nie zaliczyłam egzaminu z fizjologii =(
Troszkę się załamałam, tym bardziej, że byłam przekonana, że będzie zaliczony,
Że poszło mi dobrze a dobiło mnie już w ogóle, że nie zaliczyły tylko trzy osoby.
Momentalnie popsuł mi się humor i byłam wściekła.
Przeszło mi nawet przez myśl, że te studia nie są dla mnie,
Że sobie nie poradzę, że jestem nie dość dobra itp.
I wtedy powiedziałam sobie STOP!
Takie myślenie to było kilka miesięcy temu i nie chce do niego wracać.
Nie udało się, trudno i tak nie uwierzę zanim nie zobaczę na własne oczy xD
Jest to szansa by umieć więcej a akurat to mi się może przydać w pracy,
Poza tym jest kolejna motywacja by wytargać z drugiego terminu śliczną ocenkę,
Bo ze mną się nie zadziera, jeszcze nie pokazałam na co mnie stać.
Tak więc zamiast płakać i użalać się nad sobą zasiadłam do książek
Najpierw jeszcze odreagowując 1000 brzuszkami xD
I o dziwo dzisiaj jakoś szczególnie brzuch mnie nie boli,
Ale wczoraj ostatnie 300 to było ledwo, ledwo, no ale nie ma, że boli xD
Postanowiłam sobie w ogóle, że w lutym chce łącznie zrobić 3500 brzuszków,
Jak się uda to na marzec poprzeczka będzie wyżej.
Jak na razie jest 1300/ 3500, więc jest dobrze jak na 4 luty xD

Mam już cieplutko w pokoju, no może prawie xD
Ale jest lepiej, wczoraj pan przyniósł mi grzejnik elektryczny,
Musiałam wyglądać dość nieporadnie, bo trzy razy mi się pytał,
Czy dam sobie radę go skręcić, no ale przecież co to dla mnie haha
No gdyby był wyższy to kto wie, czy nie zabawiłabym się
W przysłowiową głupiutką blondynkę haha
Bardzo dziękuje wszystkim i każdej z osobna za komentarze
To tak bardzo buduje i dodaje determinacji, że kino xD
Teraz wiem, że nie mogę zawieść ani siebie ani Was.
I trzymać mi się z dala od lodówki =P
A no i czcionkę miałam zmienić, było krzyczeć, że się źle czyta a nie ;)
Menu z wczoraj, a dzisiejsze wrzucę wieczorem.




|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||