Jeszcze w trakcie sylwestra, ktorego spedzilam z 'R' oboje postanowilismy,ze brakuje nam troszke wrazen, nie, nie chodzilo o nude w zwiazku, wtedy jeszcze wszystko bylo na glanc, chodzilo raczej o zrealizowanie niektorych naszych marzen, sporty ekstremalne czy odwiedzenie nowych miejsc, sprobowanie nowych rzeczy, jedzenie, alkochole, multicultural traditions itd.
Bucket List
· Nauczyc sie plywac, pozniej nurkowanie I wind-surfing (wciaz nie umiem plywac ale wszystko jeszcze przede mna!) =)
· Zapisac sie na silownie – obowiazkowe wizyty 3 razy w tygodniu (zaliczone, wytrwalam od stycznia do kwietnia a pozniej to juz bardziej zaprzyjaznilam sie z kanapa, TV i czekolada, czyli trzeba powtorzyc!)
· Taniec brzucha I taniec na roze z dziewczynami ( Oh ile bylo smiechu! Ten punkt zostal zrealizowany przez moje kochane dziewczyny w moje 22 urodziny! Napewno nie dostane etatu w strip club lol ale wrazenia nieziemskie, prywatna lekcja z kobieta,ktora szkoli tancerki gogo, boa na szyji i szpilki, sala pelna luster i rzad rur i nas 4, plus nauczycielka) , ( Natmiast tanica brzucha mialam okazje sprobowac w lutym w jednym z lounge, gdzie Indyjskie tancerki umilaly wieczor gosciom i porywaly do tanca, nawet dostalam na pamiatke specjalna chuste z dzwoneczkami )
· Zapiac sie na marcial art- muay thai (Czeka na realizacje, jak juz bede w Kanadzie to cos poszukam!)
· Road trips w nieznane (Zaliczylismy ich pelno z "R", po prostu, po zajeciach/po pracy,popoludniami wsiadalismy do jego SUV i jechalismy za miasto, bez mapy bez niczego, po droche zaopatrzajac sie w kawe i kanapki z drive thru fast foodow. Ze wzgledu na moja chorobe lokomocyjna czesto sie zatrzymywalismy, 'R' robil fotki...w weekendy jechalismy dalej, wyjezdzalismy w piatek, wracalismy w niedziele, spalismy albo w przydroznych INNs albo w aucie, po zlozeniu tylnych siedzen w spiworach - wrazenia nieziemskie, szkoda,ze juz sie skonczylo...)
· Testowanie wina w prawdziwych winnicach (nie mialam okazji, ale podobno w Niagara jest swietne miejsce)
· Sprobowac slimaki czy zabie udka (Wciaz nic, czas wybrac sie do Francji lol ale podobno nawet w Quebec w Kanadzie jest swietna restauracja, ktora serwuje tradycyjne potrawy Francuski, czyli cos czuje,ze niedlugo poznam smak zabich udek lol, jakos nie moge sie przelamac na slimaki jeszcze ale nic na sile i powolutku, wkoncu to byl moj pomysl i go zrealizuje!)
· Poleciec Balonem (czeka)
· Helicopter ride (czeka)
· 10 k marathon ( zaliczylam tylko 5K, ale na dobry cel, bieglam, a pieniadze za wpisowe zostaly przekazane na walke z prostata, tzn. na badania i srodki do miejskiego szpitala)
· Nauczyc sie grac w golfa ( Tylko mini golf jak narazie zaliczony lol, ale moze Kanada okaze sie tym miejscem gdzie odwiedze prawdziwe pole golfowe?)
· Nauczyc sie jezdzic na lyzwach ( aj z moja rownowaga bedzie ciezko, ale wkoncu Kanada- hockey, to przydalo by sie w zimie wybrac na lodowisko i sprobowac nie polamac przy tym nog, a przy odrobinie szczescia nauczyc sie utrzymywac na lodzie i jezdzic! lol )
· Jazda konna raz w tygodniu ( od stycznia bylam chyba z 5 czy 6 razy niestety)
· Wspinaczka gorska (zaliczylam parokrotnie wspinaczke indoors oraz piesza wyprawe w gory po szlakach )
· Narty wodne (najpierw plywanie sie klania)
· Nauczyc sie gry w tenisa ( Wciaz nie umiem grac ale pare lekcji zaliczylam)
· Nauczyc sie Francuskiego I Hiszpanskiego ( Pare slow znam, i to by bylo na tyle, narazie oczywiscie!)
· Nauczyc sie grac na gitarze, pianinie ( z gitara ciezko mi szlo, mam chyba za chude palce nie moglam porzadnie strun ciagnac lol, a na pianinie umiem Happy Birthday haha, You are my sunshine, oj trzeba znowu zaczac odwiedzac kolege, on mnie uczyl)· Lekcje spiewania ( Jak narazie mialam okazje spiewac w klubie- Karaoke, po wypiciu kilku tequila shots, spiewalam ‘R’ Happy Birthday z okazji 25 urodzin…)
· Lekcje Tango, Waltz, Salsa ( Wciaz czekaja)
· Pojechac w aucie wyscigowym, chetnie z KUbica lol ( noooo niestety)
· Pojechac na cruise ( Coz zaliczylam z dziewczynami w prawdzie maly bal I kolacje na statku jeszcze na koniec stycznia, ale prawdziwego cruise nie bylo, czeka)
· Wycieczki po lasach na ATV/ kladach (zaliczone! To byly szalenstwa w blocie i pelno smiechu, zamieram powtorzyc!)
Jak narazie na tym zakoncze moja Bucket List, wiecej podam innym razem =)A co ma to wspolnego z dieta i odchudzaniem? Hmm wszystkie lekcje tanca, jazda konna gra w tennisa, golf, wspinaczki, lyzwy, narty itd. wymagaja ruchu, aktywnosci, prawda, a wiec tu jest dobrze! Pozatym, jak juz mowimy o odchudzanie, ja nie mam na mysli przez to tylko zgubienia paru kilo, ale takze przystosowanie sie do nowej diety juz na stale, a wzmozony ruch, oraz mozliwosc sprobowania nowych rzeczy wkoncu poprawia samopoczucie. A wiec, cos zarowno i dla duszy i dla ciala! :)
Przykro mi troszke myslec o zrealizowaniu tego wszystkiego samej, wkoncu ta Liste tworzylismy razem z 'R', oczywiscie on mial swoje podpunkty a ja swoje, ale to bylo cos naszego. Jednak nie mam zamiaru rezygnowac! Dodam dalsze punkty innym razem.
Pozdrawiam, trzymajcie sie szczuplutko Robaczki!