Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Mam całkowicie dosyć swojego ciała. Odchudzam się wyłącznie dla siebie. Chcę zmienić swoje życie, zaczynam od zgubienia zbędnych kilogramów :)

Archiwum

WestCoastGirl

kobieta, 19 lat, Kraków

176 cm, 78.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: Do studniówki ważyć 65 kg :)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

GRZESZĘ !!

5 września 2010 , Komentarze (7)



Matko kochana... tylko wstałam rano, poszłam do kuchni i zobaczyłam: SZARLOTKA NA STOLE. Wchłonęłam błyskawicznie kawałek.... niebo w gębie. 
Ale reszta dnia idealnie według Dukana. 
- miseczka jogurty z otrębami
- dwie porcje zupy pomidorowej z pulepcikami (pyyyyyyyyycha)
- twarożek
- kawka
- herbata
- ok. 1l wody

i 260 kcal spalonych na rowerku

eh... gdyby nie ta nieszczęsna szarlotka :(
znalazłam również pudełko rożków z różą.. ale nie tknęłam!! wpakowałam od razu do szafki i wyszłam z kuchni, chociaż kusiły jak nie wiem :):):)

od wczoraj spadło 0,5kg :)


Dodaj komentarz

BIORĘ SIĘ W GARŚĆ !

4 września 2010 , Komentarze (4)


Dziękuję dziewczyny za wszystkie słowa otuchy! Czuję się już pewniej, wiem, że nie mogę zaprzepaścić tego co już osiągnęłam :) Wczoraj wieczorem znów zaczęłam jeździć na rowerku, spaliłam 324 kcal :) 
Dzisiejszy jadłospis jak do tej pory wygląda tak:
- miseczka jogurty naturalnego z ok. 5 łyżkami otrębów owsianych
- herbatka
- warzywa z kurczakiem
- twarożek z warzywami 

Dzisiaj 5, ostatni dzień z warzywami :( Będę za nimi tęsknić :(
Dunkanki, znacie jakieś fajne przepisy na fazę I (same proteiny) ??

Buziaki :)



Dodaj komentarz

Coraz gorzej :(

3 września 2010 , Komentarze (5)

Witam :) Dziś mija miesiąc mojego odchudzania na diecie proteinowej. Na początku było świetnie, wreszcie uwierzyłam, że mogę faktycznie schudnąć tyle ile chcę. Efekty widzieli wszyscy, każdy mówił jak świetnie wyglądam, co znacznie dodawało mi sił i motywowało do dalszej walki. Niestety ostatnio coraz częściej zaczynam podjadać :( Wskazówka na wadze nie drgnęła od 9 dni. Wiem, że się nie ruszy jeśli nadal będę jadła "zakazane" produkty, ale wokół jest tyle pokus, a mi tak trudno się powstrzymać. Zaczynam w siebie wątpić, boję się, że znów odpuszczę i po raz kolejnym przegram z kilogramami i samą sobą. Pomóżcie !!




Dodaj komentarz