Po dwóch dniach staje na wagę a tu co? 0,5 kg ale nie do tyłu do przodu. Mam nadzieje, że to nagromadzona woda, której wypijam naprawdę dużo. Zobaczymy co będzie dalej...
Dodaj komentarz
I dzień proteinowej mam za sobą - nie było strasznie ale łatwo też nie, szczególnie gdy u teściowej zapachniał placek, którzy wokól ze smakiem zajadali. No ale cóż na wakacjach to ja będę laska :)
Dodaj komentarz