Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

po raz któryś

6 września 2010

Jestem taka zła na siebie! dzisiaj miałam egzamin, potem od razu do pociągu i 5 godzin jazdy, wszystko było pod kontrolą dopóki nie przyjechałam do domu, byłam taka głodna po tej podróży... nie wdając się w szczegóły 2000 kcal poszło jak nic, jeszcze do tego cały dzień pada i nie miałam siły i ochoty iść biegać. A już zaczynało mi wychodzić... ale nie poddam się tak łatwo! od jutra wracam na wojenną ścieżkę z moim tłuszczykiem, nie muszę już siedzieć w książkach więc jutro wybiegam się za wszystkie czasy! niech leje i wieje, ale jutro muszę w końcu się ruszyć!
Z dobrych wiadomości odkryłam własne mięśnie na brzuchu! gdyby nie te sadełko to byłby 6pak

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1040792
babelberry, , 16 września 2010, 20:26
:) z zazdrością myślę o Twoich mięśniach na brzuchu ;P też bym chciała swoje odkryć pod zwałami tłuszczyku ;) mam nadzieję, że powrót na wojenną ścieżkę sprawi więcej radości niż kłopotów i wróci Ci chęć do diety! Czego życzę :)