Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

IzKa1815

kobieta, 20 lat,

164 cm, 57.90 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: Stosować nadal Dukana, osiągnąć wagę 56-58 kg!!!!! Mieć boskie ciało... :)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Ćwiczenia
Powrót do listy wpisów

Mam plan i nie zawaham się GO użyć!!!!!

28 grudnia 2010 , Komentarze (12)

Tak jak w tytule...!!!!!!!!!!!!!!!

Dla mnie te święta to był czas uspokojenia się i przemyślenia niektórych spraw, dlatego wszystkie porażki jakie do tej pory gościły i wracały do mojego LIFE'a idą w "nie pamięć"...!!!!!


Przemyślałam wszystko, swoje zachowanie, zachowanie innych, przeanalizowałam wszystkie błędy i wszystkie sprawy które rozwiązałam pozytywnie....

Ten rok "2011" będzie moim rokiem... Wykorzystam Go najlepiej jak tylko się da...

Pierwszy plan to SCHUDNĄĆ! Ale biorę się za to poważnie, bez żadnych "ale"!!!!

Nie będzie mną rządziło jedzenie i lenistwo...!!!!!!! O NIEEEEEEEEE!!!!!!! Tak więc powstał mój iście wspaniały plan:
Od wczoraj ruszył--> 27.12.2010    66,70 kg
                                03.01.2011    65,00 kg
                                10.01.2011    63,00 kg
                                17.01.2011    61,00 kg
                                24.01.2011    60,00 kg
                                31.01.2011    59,00 kg
                                07.02.2011    58,00 kg
                                14.02.2011    57,00 kg
                                21.02.2011    56,00 kg <-- planowo powinnam osiągnąć cel!

Na każdy dzień mam inne ćwiczenia, bo na którejś stronie na necie wyczytałam że żeby szybko się nie zniechęcić do ćwiczeń to najlepiej sobie przygotować plan na cały tydzień taki żeby zmieniały się ćwiczenia, i co tydzień odświeżać ten plan.

Co do jedzenia to:  1. ZERO słodyczy, białego chleba, ziemniaków, słodkich napoi
                            2. OGRANICZAM do minimum alkohol, śmietanę, majonez,            smażone potrawy
                            3. WIĘCEJ warzyw i owoców, białka (w postaci jogurtów naturalnych, kefirów, jajek), ryb, witamin, wody mineralnej, zielonej herbaty

Dodatkowe cele na przyszły rok:
1. Zdać maturę jak najlepiej i egzamin zawodowy!
2. Świetnie wyglądać i bawić się na studniówce.
3. Znaleźć pracę
4. Pójść na studia.
5. Zapisać się na kurs j.angielskiego o ile finanse dopiszą, bo chce jeszcze lepiej mówić po angielsku.
6. Spędzić kolejny wspaniały rok z moim M.
7. Mniej się kłócić z rodziną i bliskimi.
8. Czerpać radość z każdego dnia i wykorzystywać każdy dzień jak najlepiej.
9. Wygrać z torbielem w jajniku !!!!!!!

Na razie to tyle z postanowieniami...

Dzisiaj rano już ćwiczyłam,


za chwilkę pójdę sobie zrobić jakiś pyszne lekkostrawny obiadek


Kurcze ostatnio dokładnie od Wigilii mam straszne problemy z opróżnianiem się... he nie wiem czemu, robię już wszystko żeby "poszło" to ze mnie hehehehe bo czuję się troszkę spuchnięta i ociężała--> może to dlatego że @@@@@ się zbliża, zołza niedobra... !!!!!!!!!!!!!!


Nie dążę do IDEALNEJ sylwetki bo takiej nie ma, dążę do tego by być szczupłą dziewczyną, by zaakceptować samą siebie...





A teraz pytanie:  Czy możecie polecić mi jakiś dobry, niedrogi krem lub jakiś dobry i niedrogi sposób na pozbycie się cellulitu???? Bo kurcze smaruję się oliwką taką na cellulit ale nic nie daje, a pomimo iż chudnę to cellulit nic nie znika...




W końcu czuję się silna!!!!! i pewna siebie  !!!!!!!!!!




Pozdrawiam Was gorąco
Dodaj komentarz

Normalnie nie wiem co się ze mną dzieje :) -->
Extra filmik

18 sierpnia 2010 , Komentarze (13)

Witam moje kochane :)

Normalnie opętał mnie szał zakupów hehe od zeszłego tygodnia nakupiłam już tyle rzeczy że normalnie szok. he tak to jest jak człowiek troszkę kaski dorwię...

Dzisiaj zakupiłam na moim ukochanym ciucholandzie Koszulkę z Cropp'a za 3 zł i torebkę za 4,5zł, oprócz tego byłam też w "normalnym" sklepie i kupiłam śliczniutkie białe/kremowe butki na lekkim obcasie, które idealnie będą pasowały do mojej sukienki o której już pisałam.

Dzisiaj dzień mija eXtra pod każdym względem.

Wstałam o 8.00 poplątałam się troszkę, o 8.30 wybrałam się na jazdę na rowerze i jeździłam tak sobie przez 50 minut na zmianę: z wiatrem i pod wiatr, potem przyjechałam do domu wykąpałam się i szybciutko wyprułam z mamą na zakupy. Teraz już jestem w domku i będę sprzątała

Dzisiaj zjedzone:
Śniadanie: 2 kromki pełnoziarnistego żytniego pieczywa chrupkiego WASA (fuck! jaka długa nazwa) z własnoręcznie zrobiona pastą rybną. <-- na zjedzenie czegoś więcej nie miałam czasu

II śniadanie:
jabłko <-- na zjedzenie czegoś więcej nie miałam czasu

Obiad:
12 małych pierogów ruskich <-- wiem wiem mogłam zjeść coś lepszego pod względem dietki ale niestety tylko to było w domu gdy wróciłyśmy z zakupów.

Przekąska: Myślę że jogurt naturalny + duża marchewka

Kolacja:   ???????????? nie wiem jeszcze ale myślę że troszkę serka wiejskiego z 1 kromka mojego chlebka


W planach jeszcze 30 minut hula hop i 30 minut różnych ćwiczeń


Ogólnie dzień mija IDEALNIE oby taki był do końca...




NA koniec dla Was coś bardzo bardzo bardzo pozytywnego na zwiększenie energii i poprawę humorku:  http://www.youtube.com/watch?v=jBf3lrGmKQc                   <-- Extra, jakość obrazu nie najlepsze ale liczą się teksty polecam oglądnąć od początku do końca!
Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Ćwiczenia