Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

IzKa1815

kobieta, 20 lat,

164 cm, 57.90 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: Stosować nadal Dukana, osiągnąć wagę 56-58 kg!!!!! Mieć boskie ciało... :)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Pomoc
Powrót do listy wpisów

Wkońcu zapisuje co zjadłam!!! Wzięłam się za
siebie i proszę Was o pomoc!

9 sierpnia 2010 , Komentarze (17)

no więc tak jak w tytule...

ten weekend zaliczam do Mocno nie udanych pod każdym względem!!!

I dieta do dupy i życie uczuciowe tak samo...

ale od dziś koniec z tym wszystkim!!!!!!
postanowiłam porządnie się wziąć za siebie i nie ma że boli od rana zapisuje na karteczce co zjadłam i wypiłam, będę starała się codziennie wpisywać tutaj na vitalii co jem i pije i jakie ćwiczenia wykonuję a Was proszę o komentowanie mojego codziennego MENU co jem złego itp. bardzo potrzebuję takiej rady bo czasami człowiek myśli że dobrze się żywi a tu klapa. Z chłopakiem mi się nie układa, dziwny się jakiś zrobił. nie wiem czemu... Zaczyna pod każdym względem mnie lekceważyć.

no więc tak:

Śniadanie:
serek wiejski 200g, pomidor, dwa jajka

2 śniadanie:
jogurt naturalny Danone z ziarnami zbóż, kawałeczek loda

obiad:
sałatka: pół ogórka, pomidor, jajko, serek wiejski 200g, 2 plasterki szynki

przekąska:
musli z jogurtem naturalnym

kolacja: ???????? --> myślę że zamiast coś zjeść na kolacje pojeżdżę na rowerku o ile pogoda się nie zepsuje, ewentualnie skuszę się na jakiegoś owoca


Jak widać wykluczyłam na razie pieczywo ze swojego jadłospisu i ziemniaki też, zobaczymy czy da to jakieś efekty.

Do tego wszystkiego: Już wypiłam 1,5 litra wody mineralnej niegazowanej, kawę rozpuszczalną z odrobiną mleka i łyżeczką cukru, herbatkę zieloną.


Przyznam się Wam że po śniadańku troszkę mnie pogoniło do WC na dłuższe posiedzenie, sądzę że to przez sporą ilość białka w śniadaniu, ale mogę się mylić.

Rano kręciłam 15 minut hula hop, przed chwilką 4x15 powtórzeń podnoszenia ciężarków (4 kg)

Na wieczór planuję 30-40 minut jeżdżenia na rowerze...


MAM NADZIEJĘ, ŻE UDA MI SIĘ WYTRZYMAĆ JAK NAJDŁUŻEJ NA TEJ JAKBY MOJEJ DIECIE, PRZEDE WSZYSTKIM STAWIAM NA RUCH!!!!!!!!!!!


MUSZĘ SCHUDNĄĆ, POMÓŻCIE MI W TYM.


PYTANIE: Czy któraś z Was stosowała błonnik sypki który powoduje zmniejszenie łaknienia???? bo czasami mam straszne napady głodu i chce temu zaradzić.



Jutro nie wiem czy będę miała czas na cokolwiek, więc pewnie nic w moim pamiętniczku nie naskrobie.... Bo wybieram się z koleżanką na zakupowe szaleństwo ( tak to jest jak człowiek łapnie troszkę kasiurki) więc nie będzie czasu na pisanie, jedzenie i myślenie o problemach. Mamy tyle sklepów i second-handów do przeszperania że cały dzień nam zejdzie a później wybieram się do niej. Jedyny grzech jaki się na jutro szykuje to WINKO, które mam zamiar do niej zabrać.


To na tyle mojego pisania. POZDRAWIAM I CAŁUJĘ MOCNO!!!!!!

PS: Rozważam wstawienie fotki :)


Dodaj komentarz

BIEGANIE NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z CHUDNIĘCIEM!!!!

4 sierpnia 2010 , Komentarze (10)

Od tak znalazłam na necie artykuł o tym że bieganie nie służy odchudzaniu... Czy to prawda nie wiem bo wolę jeździć na rowerku. Więcej na tej stronie: http://wiadomosci.onet.pl/2204533,69,item.html

u mnie nici z postanowienia, dziękuję za kopniaki we wcześniejszym wpisie ale jakoś jeszcze się nie przełamałam :/:/:/:/ nie wiem czemu może przez to że @@@@ sie zbliża nie mam ochoty na ćwiczenia i dietkę, bo przez to wszystko to nawet zaczęłam więcej jeść :/:/:/ a to nie dobrze... a moje postanowienie musze osiągnąć...


HELP ME GIRL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Pomoc