Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

Ostatnio dodane zdjęcia

Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka

O mnie

Jestem młodą mamą 3 letniej Nadii i jestem otwarta na kontakty z innymi ludźmi . Mój cel skuteczne odchudzanie ... Bez efektu jojo

Słowa kluczowe

kasiam567

kobieta, 27 lat, Rybnik

165 cm, 67.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Spadek

17 maja 2012 , Skomentuj

W końcu znowu coś się ruszyło może nie dożo, ale ubyło mnie do wagi 67,1. Mam nadzieję ,że teraz bd już tylko spadki ...
Dodaj komentarz

Wlokę się ...

15 maja 2012 , Skomentuj

Wlokę się i wlokę z tą wagą znowu wskoczyła na 68 a było już tak fajnie ..
Moje błędy no cóż taka moja natura chyba nigdy nie schudnę , a jak mi się uda to znowu utyję ... Robię te brzuszki , ćwiczenia na uda jeżdzę 4 razy w tygodniu na rowerze i nic , no może trochę skóra mi się ujędrniła ....No i żeby nie było piję 3 l wody dziennie , tyle ,że teraz jem tylko 2 czasem 3 posiłki dziennie , ale taka moja natura zawsze tak mam na wiosnę i lata .Nie chce mi się jeść .. Totalna porażka :(
Dziś w końcu przyjdzie mój licznik rowerowy przynajmniej bd wiedzieć ile kilometrów przejeżdzę ..


Dodaj komentarz

Brzuszki

4 maja 2012 , Komentarze (1)

Tak sobie po troszku trzaskam te brzuszki i coraz lepiej mi to idzie może nie robię po nie wiadomo ile , ale staram się robić systematycznie - codziennie.  Mam nadzieję,że coś mi to da ... Do tego wczoraj wybraliśmy się z małą na przejażdzkę rowerową 1,5 h ciągłej jazdy chciałaby tak codziennie ..( mała jeszcze troszkę chora , ale nie bd jej kisić w domu w takie piękne pogody , lekarz nie miał sprzeciwu więc skorzystaliśmy  )
Szkoda ,że nie ma tu żadnej chętnej mamusi do wspólnych przejazdzek rowerowych ..
Diety raczej nie prowadzę żadnej tyle ,że doszło więcej warzyw ..
A teraz pędzę poczytać o Waszych sukcesach :) Pozdrawiam
Dodaj komentarz

.....

3 maja 2012 , Skomentuj

Kurcze jak mi się marzy waga  sprzed ciąży , strój kąpielowy którego już nigdy nie założę :(
Kurcze czemu brak mi samozaparcia by w końcu wygrać z tą wagą , niby coś robię ,ale tak naprawdę prawie nic nie robię ...
Ale jestem zła na siebie , ,,,
Dodaj komentarz

Nowy miesiąc

1 maja 2012 , Skomentuj

Nowy miesiąc nowe mozliwości.
Trzeba tylko znaleść jakiś plan i oczywiście go zrealizować ..
Pogoda za oknem piękna więc i ochota do działania większa ...
Mam nadzieję,że w tym miesiącu nic mi nie wyskoczy i schudnę chociaż 2 kg...
A teraz tak : miesiąc bez słodyczy a jeśli już to jedno ciastko a nie pięć
dużo pomidorów , sałaty , rzodkiewki i ogórku to mogę jeść bez końca
No i jakaś aktywność fizyczna tylko jeszcze nie wiem jaka napewno minimum 120 pół brzuszków dziennie ..
A teraz lecę czytać Wasze pamiętniki ..
Dodaj komentarz

Witam

29 kwietnia 2012 , Komentarze (1)

U mnie nic nowego jedyne co robię to staram się nie jeść słodyczy , dziennie robię 120 pół brzuszków na razie nie mam czasu na więcej .
Co z wagą hm  nie wiem bo na nią nie wchodzę ...
Pozdrawiam i cieszę  się z Waszych sukcesów ...
Dodaj komentarz

Ciągle to samo

3 kwietnia 2012 , Skomentuj

Witam u mnie ciągle to samo .
Waga raz spada a za chwilę wraca , nie wiem co jeszcze zrobić , postanowiłam dołączyć do jednej grupy mam nadzieję,że teraz trochę zmniejszy mi się ten okropny brzuch .
No bo na niczym innym mi nie zależy nawet waga by mi nie przeszkadzała gdybym miała mniejszy brzuch . Mogłaby zostać taka jak jest tylko ten balon , żeby to tak szło spuścić z niego powietrze .No , ale niestety .
Czytam wasze sukcesy i krew mnie zalewa ,że to ja nie mogę napisać ubyło  , mnie np; 5 kg .
Niestety takie życie jedni odnoszą sukcesy inni porażki .
Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę ..
Dodaj komentarz

I znowu klapa + zdjęcia zakupów

23 marca 2012 , Komentarze (5)

I poległam :(
Wczorajszy dzień do wieczora bez zarzutów za to o 22 musiałam głupia ja zjeść talerz frytek . Tak więc po co mi te odchudzanie jak wieczorem mam wszystko gdzieś , wiem ,że żle  robię, ale co z tego . Jestem na siebie strasznie zła .Tym bardziej ,że za to ,że przez te kilka dni wszystko co zakazane omijałam wielkim łukiem mąż zabrał mnie na zakupy i kupił kilka ładnych rzeczy bynajmniej mi się podobają .I skusiłam się na pierwszą w swoim życiu marynareczkę , ale pewnie w życiu jej nie ubiorę bo wziełam troszkę mniejszą .Widzę ,że dużo osób wrzuca zdjęcia nowo zakupionych ubrań to i ja wrzucę ...
Tylko się nie śmiać gdy się coś nie spodoba .. Ai buty próbuję rozchodzić tylko nic z tego nie wychodzi znacie jakieś dobre sposoby ?I zdjęcie pod bluzeczką to sukieneczka taka przed kolano .
Dodaj komentarz

Waga w górę :(

19 marca 2012 , Komentarze (2)

No i waga pokazała dziś 69 .Cholerna znowu poszła w górę , biegi chyba nic nie dają no może zauważyłam ,że łydki zrobiły mi się ładniejsze jakby trochę wyszczuplały . Tyle co mi po łydka ja nie chcę brzucha ...
Jak tak dalej pójdę to walnę tym całym staraniem się ( próbami odchudzania ) w kąt ..
Co robię zle , jem mniej , piję duzo wody , słodyczy nie jem prawie wogólę i co wielkie nic ...
A teraz piję kawkę i lecę czytać o waszych sukcesach ..
Dodaj komentarz

.....

14 marca 2012 , Komentarze (1)

Jestem , ale mnie nie ma ..
Wpadam czytam wasze pamiętniki i uciekam u siebie nic nie piszę bo nic się nie zmienia i to z mojej winy ..Jak to mówią człowiek uczy się na błędach .
Tylko ile kilogramów mi jeszcze potrzeba by te błędy zrozumieć ?
Głupia gęś ze mnie zamiast wziąć się w garść i za siebie to co siedzę w domu przed monitorem i tyle .
O przepraszam dziś godzinkę biegałam z szwagierką we dwoje zawsze rażniej , byle tylko miała ochotę robić to codziennie wtedy to i ja tez bym biegała i może coś drgnie ...
No a tak poza tym to nic nowego .
Pozdrawiam
Dodaj komentarz