| Słowa kluczowe: | spacer, woda, callanetics, ryba, | |
| Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem. |
I praca sie skonczyla niestety, i to z samego poniedzialku. Plusem tego jest,ze moze wkoncu sie wyspie? Zaczynajac od jutra. Pozatym bede miec wiecej czasu dla siebie, moze uda mi sie dorzucic jeszcze cos ciekawego aby zwiekszyc aktywnosc. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Tak mnie dzisisiaj natchnelo i chce nauczyc sie salsy,jej, bedzie ciezko, ja i taniec to jak slon w skladzie porcelany, mimo wszystko bardzo chcialabym sie nauczyc. Juz po wyjezdzie oczywiscie, mam nadzieje,ze ta nagla chec do tanca przez kolejne pare dni mi nie przejdzie :)
Pozatym postanowienia trzymam, byl spacerek, popoludniowy z braciszkiem, trzeba z nim spedzic troche czasu bo przez rok, chyba,ze kochani rodzice zasponsoruja mi przylot do domu na swieta, inaczej rodzinki szybko nie zobacze :( Kurcze, juz tesknie! Pakowanie wkoncu tez zaczelam, tak oficialnie i z efektami, choc strasznie niechetnieeee,ale sporo rzeczy wypelnilo juz wiekszosc walizki. Kolejnym dzisiejszym sukcesem bylo zrobienie callanetics, kawalek ukladu rano i juz calosc wieczorkiem oraz losos, ktory wkoncu wyladowal na moim talerzu na obiad. Ah warto bylo czekac, pyszny byl, pieczony z ziolami, skropiony cytrynka do tego gotowana fasolka. Przestrzeganie reszty diety rowniez wychodzi bez wiekszych problemow. Dalej dieta nielaczona,duzo naturalnych jogurtow, owocow, salatek oraz pieczonego miesa. Wciaz tez pije duzo wody z cytryna i chyba wkoncu polubie wode, biorac pod uwage ze przez ostani tydzien wypilam dwa razy wiecej samej wody z cytryna niz herbaty, a jeszcze pare dni temu woda nie miala miejsca w moim menu.
Zycze samych sukcesow Vitalijki! Trzymajcie sie szczuplutko! :)
|
||||||||