Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

wróciłam!

3 listopada 2010

przez ostatni miesiąc straszliwie się zapuściłam... wróciłam na studia, a tu wiadomo, jedzenie co i byle gdzie...do tego jakieś piwka wieczorami i powróciłam do punktu wyjścia... nie wiem ile ważę, boje się stanąć na wadze. właściwie po raz kolejny pogodziłam się ze swoją wagą, aż do dzisiaj... dzisiaj przypadkiem zobaczyłam siebie w dużym lustrze, na początku nie załapałam że to ja, zobaczyłam tylko jakiegoś bezkształtnego osobnika... przeraziłam się! nie chcę tak wyglądać! pierwszym małym sukcesem jest to ze nie zjadłam kolacji jak o 22.00 wróciłam do domu, co więcej, poszłam jeszcze biegać. właściwie bez większych wyrzeczeń mogę do Nowego Roku dobić do moich upragnionych 60kg, tym razem będę stosować dietę 1200 kcal. przy 1000 wytrzymuje max 1,5 tygodnia, potem moje ciało sie buntuje i stwierdza że nie da się zagłodzić.
trzymajcie za mnie kciuki!

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
912636
Olisiczka, , 3 listopada 2010, 23:45
rozumiem cięPodobny wzrost, waga i cel do mnie. Życzę powodzenia- damy radę. Ja też się pogodziłam z wagą do momentu jak zobaczyłam zdjęcia z imprezy i potem wróciłam do zdjęc sprzed niecałego roku i się załamałam i mnie olśniło, że wtedy wyglądałam zajebiście i znowu powinnam tak wyglądac !!