Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto

dalej słabo

27 lutego 2011

Sesja w pełni... moze uda mi sie w tym tygodniu zakończyć sesję a tym samym skończyć studia. już czas najwyższy! dopóki nie zakończę spraw związanych z uczelnią nie przejdę na prawdziwą dietę, na tyle juz siebie znam...
dzisiaj sie zważyłam, niby mam pól kg mniej, ale jestem 2 dni po owulacji, poza tym 0,5 kg to żaden spadek wagi. Tak mi się marzy miec znowu 5 z przodu. na plus nadal zaliczam fakt ze bardzo mocno ograniczam słodycze, przyznaję, ze zdarza mi sie wciągnąć jakąś bombę kaloryczną w postaci tabliczki czekolady, ale potem np. nie jem obiadu, bo zwyczajnie nie mam na niego ochoty. tak, wiem! nie wolno tak robić... ale przynajmniej w papierach mam porządek i nie wychodzę ponad 1500kcal/dzień.

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
jaaona / 10.119.32.33, 3 marca 2011, 08:29
:)też mam takie wpadki, wolę zjeść coś "dziwnego", niezdrowego, kalorycznego niż obiad tylko później cierpię głód, bo to się szybko trawi i pusta w żołądku doskwiera :(