Moje drogie, jaki dziś piękny dzień!!!

Mimo niewielkiej ilości ćwiczeń w tym tygodniu i ciągłego ssania w żołądku moje śliczne szkiełko pokazało dziś -0,9kg !!! Przyznam że obawiałam się tego że zobaczę jakiś wzrost, w najlepszym wypadku waga będzie stała, a tu proszę jaka miła niespodzianka!
Drugi fajny motyw dzisiejszego ranka. Jakieś pół roku temu kupiłam spodnie, zwykłe jeansy, w moim ulubionym sklepie all.... i niestety okazały się za małe.

Więc z nadzieją na lepsze czasy wylądowały w czeluściach szafy. Wczoraj przypadkiem w padły mi w ręce. Gdy mierzyłam je w sierpniu, czy wrześniu, nie było opcji zapiąć guzik. A w udach szwy aż trzeszczały.
Dziś czuję się cudownie, laska ze mnie normalnie.

Weszłam w spodnie bez problemu, leżą idealnie. Tyle szczęścia i radości, a to dopiero początek dnia...
Miłej niedzieli wszystkim!!!
