Studentka optyki okularowej interesująca się astronomią i fotografią. Miłośniczka gór i książek. Niepoprawna optymistka, czasami chodząca z głową w chmurach.
Niestety, przerwa w diecie, w międzyczasie święta i rodzinne imprezy nie wypłynęły pozytywnie na mój wygląd - wręcz przeciwnie... W dodatku dużo się ostatnio dzieje w moim życiu i nie za bardzo miałam czas na myślenie o tym, co jem... Ale po tym, jak stanęłam na wagę i zobaczyłam znowu 65 kg, to stwierdziłam, że czas najwyższy wziąć się za siebie. Zaczynamy zatem ponownie!
Posiłki:
8:00 - 2 kromki chleba z serkiem naturalnym i ogórkiem
Wróciłam z wyjazdu już jakiś czas temu, ale nie miałam siły wrócić do diety. I na razie nie dam rady - za dużo się dzieje w moim życiu... Mam nadzieję, że uda mi się nie zaprzepaścić tego, co osiągnęłam już do tej pory.
Dziś ogłaszam zawieszenie diety. Wyjeżdżam na parę dni i nie będę miała możliwości planować swoich posiłków. Oczywiście wybory, jakich będę dokonywać, będą (mam nadzieję) jak najbardziej zbliżone do dietowych (np. owoce zamiast słodyczy), ale to raczej po to, żeby nie przytyć niż żeby schudnąć ;) Aczkolwiek codzienny ruch na nartach z całą pewnością pomoże utrzymać dobrą wagę :)