Witajcie !
A więc tak, przez całe ferie planowałam, aby w ferie wstać o liczbie jednocyfrowej, że tak powiem i dziś mi się udało ! Wstałam o 9.00! Sukces, oby tak dalej.
Niestety jutro powrót do szkoły ferie się kończą, a ja nawet przy minus-32 stopniach muszę zasuwać takiego już mamy dyrektora, dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, ale co ja się będę przejmować. Mam mega gruby sweter, założę rajstopy i spodnie ogólnie wszystkie najgrubsze ubrania i mogę zasuwać.
Wczoraj byłam na imprezie 18-nastkowej zabawa była przednia.
Plany na dziś:
-zrobię dzień oczyszczenia, po tej 18 czuje się okrpnie
-pouczyć się z hoho sporo tego, ale dam rade :)
-posprzątać w pokoju !
Zostało mi 43 dni do
spotkania z Moim S
to daje mi siłę i motywację!